Baśniowy Plener w Gałowie

16 października spotkałam się z grupą fotografów na Baśniowym Plenerze w Gałowie. Plener został zorganizowany w ramach projektu „Zabytki w Obiektywie” z inicjatywy Fundacji Twoje Dziedzictwo. Tym razem mieliśmy możliwość fotografować na terenie ruin pałacu w Gałowie, którym opiekuje się IG Fundacja  (więcej na ten temat w tym wpisie).

Karolina i dafne

Nie mogło obejść się również bez koni, a tak się szczęśliwie złożyło, że niedaleko pałacu znajduje się bardzo fajna stajnia. Karolina, właścicielka stajni Ardena nie tylko udostępniła swoje piękne tinkery, ale zapozowała również dla nas nie gorzej niż niejedna zaprawiona w boju modelka 🙂 Konie Karoliny okazały się równie profesjonalne bo pozowały dzielnie i cierpliwie – wprost wymarzeni modele. Muszę przyznać, że to najspokojniejsze kopytne z jakimi do tej pory miałam okazję współpracować!

img_0251Dzielne zmarźluchy 🙂

Na plenerze zapozowały Dorota „Thinloth” i Kasia „Revena”.  Niewątpliwie dodatkową atrakcją była obecność pary wilczaków czechosłowackich, które urozmaiciły Wasze kadry WIERZBA i ROGU Wilczy Duch FCI.

img_0244

 

W pierwszej części dnia fotografowaliśmy na terenie zabytku – mieliśmy do dyspozycji ruiny pałacu z zewnątrz, zabytkowe stajnie oraz fragment parku ze stawami.

revena

Po południu wybraliśmy się nad pobliską rzekę na sesje w nieco dzikszym otoczeniu. W tym miejscu również powstało dużo świetnych zdjęć.

img_0424

Przypomnę jeszcze, że o kreacje zadbała Ewa Jobko – Costume Designer oraz Lucyna „Garderoba Lucy” a makijaże wymalowała Magdalena Liliana Molska.

img_0237

 

Plener w Gałowie stał się moim ulubionym z dotychczas organizowanych przeze mnie plenerów i warsztatów. Ze względu na zaangażowanie tak wielu wspaniałych osób to spotkanie było wyjątkowe. Szczególne podziękowania należą się Fundacji Twoje Dziedzictwo za zainicjowanie projektu i …. wilczaki. IG Fundacji za udostępnienie obiektu i …. wielkiego ptaka – niestety nie udało mi się zrobić z nim zdjęć 🙁 Karolinie za całokształt, w tym możliwość wywrócenia domu do góry nogami (taki bałagan to specjalność mojej ekipy!). Dziękuję Wam bardzo, bardzo serdecznie za wszystko, za super atmosferę, za pogaduchy i mam nadzieję, że już niedługo znowu się zobaczymy!

img_0297

Tym miłym akcentem mogłabym zakończyć ów wywód, natomiast nie byłabym sobą gdybym nie dołożyła łyżeczki dziegciu. Otóż moi mili, wyciągnęłam kilka wniosków z recenzji, które do mnie napłynęły po obu plenerach (chociaż wciąż tak mało, może teraz odniesiecie się do poniższych uwag?). Jeśli jeszcze kiedyś będę organizować plenery (a coś się kroi na wiosnę) to będę musiała zmniejszyć grupy dla Waszego komfortu. Wiąże się to niestety z podwyższeniem ceny, jednak z Waszych wiadomości jedoznacznie wynika, że zabrakło współpracy w grupach. Grupy były duże ale moim zdaniem czasu i możliwości na zrobienie sensownego materiału było aż nadto. Mimo to pojawiły się sytuacje, w których niektóre osoby dosłownie przejęły kontrolę nad planem. Wyobraźcie sobie, że bywają na takich spotkaniach osoby nieśmiałe lub zwyczajnie skromne, które nie wykrzyczą, że też chciałyby zrobić zdjęcia. Trzeba czasem spojrzeć za siebie i dać szansę innym.

img_0169

Zaproponowałam pracę indywidualną, po kilka minut dla każdego fotografa sam na sam z modelką, w założeniu której fotograf miał możliwość sam poustawiać modelkę i wykonać własne niepowtarzalne kadry. Część z uczestników na tym bardzo skorzystała natomiast część skarżyła się, że w trakcie samodzielnej pracy miała stado inny fotografów na plecach kradnących kadry. Nie jest przesadą to co mówię, a mówię o obu plenerach ogólnie. Ludzie kochani odczekanie w spokoju paru minut aż ktoś inny zrobi swoje zdjęcia by nikogo nie zbawiło, szanujcie się nawzajem i współpracujcie…

Plenery są dla Was, ja mimo, że biegam od grupy do grupy i sprawdzam czy wszystko gra nie jestem w stanie wszystkich Was upilnować. Zresztą jesteście dorośli więc powinniście pilnować się sami, czy się mylę? Grupy owszem były duże, ale cena była bardzo przystępna, a wręcz symboliczna – zwróciły się koszty organizacji, tak, tak, tyle to wszystko kosztuje, nie jest to plener na zasadach PRF jak ktoś bezmyślnie przyrównał.  Cena symboliczna bo chciałam Wam pokazać jak wyglądają nasze plenery. Szczęśliwie widać po Waszych zdjęciach , że udało się zrobić naprawdę dużo doskonałych ujęć.