Pocztówka z koniem

zdjęcia koni warszawa

 

Wracając ze stajni, w której fotografowałam Halcona natknęłam się na taki oto widok. Nie byłam pewna czemu mnie tak zauroczył, w każdym razie szybko chwyciłam za aparat, którego jeszcze na szczęście nie zdążyłam schować i zrobiłam to zdjęcie. Później mnie oświeciło, że kiedy byłam mała i gromadziłam wszystko co dotyczy koni miałam prawie identyczną pocztówkę, z tym tylko, że zwierz na tamtej był siwy. Tym samym przypomniały mi się czasy bez internetu, kiedy zbieractwo ograniczało się do szkatułek i kuferków pełnych papierowych pamiątek i innych drobiazgów. Teraz większość ważnych dla mnie rzeczy trzymam na komputerze, wszystko jest wirtualne. Czy można powiedzieć, że poprzez komputeryzację dosłownie wszystkiego życie straciło urok..?

zdjęcia koni warszawa

Czy zwierzęta odczuwają emocje?

Fotograf psów Warszawa

„Dostrzec w zwierzaku duszę” to tytuł artykułu,  w którym my, fotografki mówimy co nieco o psich i kocich uczuciach, emocjach. Czy zwierzaki  w ogóle coś takiego odczuwają? Przekonajcie się sami: LINK

A jak Waszym zdaniem odczuwają zwierzaki? W komentarzach ktoś mądry napisał, że to tylko prymitywne zachowania, coś o dominacji…  Jestem pewna, że ludzie, którzy żyją obok zwierząt, ale nie traktują ich jako dzwonka do drzwi, ochrony mienia czy narzędzia do zarabiania pieniędzy znają dokładną odpowiedź na to pytanie.

Fotograf psów Warszawa

Biżuteria z ulubionym zdjęciem

Naszyjnik ze zdjęciem

Już kiedyś wspominałam, że jeśli tylko mogę łapię się za wszelkie rodzaju twórczości hand-made. Miałam gdzieś głęboko w szufladzie resztki elementów do składania biżuterii – koraliki, zapięcia, łańcuszki i inne drobiazgi. Odkryłam natomiast coś dla mnie zupełnie nowego, a mianowicie wisiorki ze zdjęciem zatopionym w szkle. Szybko skompletowałam niezbędne narzędzia i tak oto powstały naszyjniki, breloczki a nawet .. spinki do włosów. Myślę, że są cudne i mogą być wspaniałym prezentem dla bliskiej osoby. W najbliższym czasie wrzucę na stronę dodatkowy dział z moimi błyskotkami, tymczasem przedstawiam jedno z moich ulubionych.

Naszyjnik ze zdjęciem

Nie pozwól marzeniom uciec za młodu…

..bo na starość ich nie dogonisz..

Żółty dog niemiecki to zawsze było moje marzenie. Jeden był, niestety tylko przez krótką chwilę. Później stwierdziłam, że jednak będzie to arlekin (koniecznie chłopak), a z wyczekanego miotu urodziła się dla mnie tylko czarna suczka.  Więc jest z nami czarna suczka. Szanta.  A wiadomo, że jak się ma jednego psa wielkości konia, to myślenie o drugim podobnym psie byłoby conajmniej oznaką choroby psychicznej.  Więc nawet nie myślałam. Jeździłam do Iwony poprzebywać z jej dogami, ze szczeniaczkami, porobić zdjęcia i to mi wystarczyło.  Wiedziałam, że na samą myśl o drugim dogu mój mąż wystawi mnie z walizką i pierwszym dogiem za drzwi.

Tak tylko zażartowałam któregoś razu „Wojtek, za dwa tygodnie przywożę szczeniaka”.

No i przywiozłam.

Przedstawiam nowego członka rodziny – VINCENT VEGA Flosculi St Franciscus.

Szczeniak doga niemieckiego

Nie biorę udziału w konkursach bo i tak nie wygram!

Fotografia profesjonalna Sochaczew, Błonie, Warszawa

Przypomnijcie sobie ile razy to powtarzaliście. Ja do tej pory nigdy nie zgłaszałam swoich zdjęć do konkursów, bo sądziłam, że w takim natłoku pięknych fotografii po prostu nie mam szans. No bo ile potrzeba szczęścia aby wyłoniono jedną fotografię spośród przeszło 4 300?! Ano, wcale nie tak dużo jak się okazuje…. Zgłosiłam trzy moje ulubione zdjęcia, a jedno z nich szczególnie spodobało się jurorom.  Przez kilka dni nie dowierzałam co się stało. Moje zdjęcie zajęło 2, słownie drugie miejsce na ponad 4 tysiące nadesłanych prac! Wspaniałe uczucie, jakże motywujące do robienia tego co się kocha! Teraz jeszcze muszę zagrać w totolotka, ale to chyba za dużo szczęścia naraz. LINK do konkursu.