Zabytki w Obiektywie | Thinloth

Plener fotograficzny: Zabytki w Obiektywie
Modelka: Thinloth
Wizaż i włosy: Agata Wielocha
Stylizacja: Lucyna „Garderoba Lucy”
Zdjęcia: Anna Sychowicz
Organizator: Fundacja Twoje Dziedzictwo
we współpracy z Fundacją Pałac Gorzanów
Sesja odbyła sie w Pałacu w Bożkowie – jako, że poczułam się trochę jak fotograf architektury przedstawiam salę „myśliwską” 🙂

Baśniowy Plener w Gałowie

16 października spotkałam się z grupą fotografów na Baśniowym Plenerze w Gałowie. Plener został zorganizowany w ramach projektu „Zabytki w Obiektywie” z inicjatywy Fundacji Twoje Dziedzictwo. Tym razem mieliśmy możliwość fotografować na terenie ruin pałacu w Gałowie, którym opiekuje się IG Fundacja  (więcej na ten temat w tym wpisie).

Karolina i dafne

Nie mogło obejść się również bez koni, a tak się szczęśliwie złożyło, że niedaleko pałacu znajduje się bardzo fajna stajnia. Karolina, właścicielka stajni Ardena nie tylko udostępniła swoje piękne tinkery, ale zapozowała również dla nas nie gorzej niż niejedna zaprawiona w boju modelka 🙂 Konie Karoliny okazały się równie profesjonalne bo pozowały dzielnie i cierpliwie – wprost wymarzeni modele. Muszę przyznać, że to najspokojniejsze kopytne z jakimi do tej pory miałam okazję współpracować!

img_0251Dzielne zmarźluchy 🙂

Na plenerze zapozowały Dorota „Thinloth” i Kasia „Revena”.  Niewątpliwie dodatkową atrakcją była obecność pary wilczaków czechosłowackich, które urozmaiciły Wasze kadry WIERZBA i ROGU Wilczy Duch FCI.

img_0244

 

W pierwszej części dnia fotografowaliśmy na terenie zabytku – mieliśmy do dyspozycji ruiny pałacu z zewnątrz, zabytkowe stajnie oraz fragment parku ze stawami.

revena

Po południu wybraliśmy się nad pobliską rzekę na sesje w nieco dzikszym otoczeniu. W tym miejscu również powstało dużo świetnych zdjęć.

img_0424

Przypomnę jeszcze, że o kreacje zadbała Ewa Jobko – Costume Designer oraz Lucyna „Garderoba Lucy” a makijaże wymalowała Magdalena Liliana Molska.

img_0237

 

Plener w Gałowie stał się moim ulubionym z dotychczas organizowanych przeze mnie plenerów i warsztatów. Ze względu na zaangażowanie tak wielu wspaniałych osób to spotkanie było wyjątkowe. Szczególne podziękowania należą się Fundacji Twoje Dziedzictwo za zainicjowanie projektu i …. wilczaki. IG Fundacji za udostępnienie obiektu i …. wielkiego ptaka – niestety nie udało mi się zrobić z nim zdjęć 🙁 Karolinie za całokształt, w tym możliwość wywrócenia domu do góry nogami (taki bałagan to specjalność mojej ekipy!). Dziękuję Wam bardzo, bardzo serdecznie za wszystko, za super atmosferę, za pogaduchy i mam nadzieję, że już niedługo znowu się zobaczymy!

img_0297

Tym miłym akcentem mogłabym zakończyć ów wywód, natomiast nie byłabym sobą gdybym nie dołożyła łyżeczki dziegciu. Otóż moi mili, wyciągnęłam kilka wniosków z recenzji, które do mnie napłynęły po obu plenerach (chociaż wciąż tak mało, może teraz odniesiecie się do poniższych uwag?). Jeśli jeszcze kiedyś będę organizować plenery (a coś się kroi na wiosnę) to będę musiała zmniejszyć grupy dla Waszego komfortu. Wiąże się to niestety z podwyższeniem ceny, jednak z Waszych wiadomości jedoznacznie wynika, że zabrakło współpracy w grupach. Grupy były duże ale moim zdaniem czasu i możliwości na zrobienie sensownego materiału było aż nadto. Mimo to pojawiły się sytuacje, w których niektóre osoby dosłownie przejęły kontrolę nad planem. Wyobraźcie sobie, że bywają na takich spotkaniach osoby nieśmiałe lub zwyczajnie skromne, które nie wykrzyczą, że też chciałyby zrobić zdjęcia. Trzeba czasem spojrzeć za siebie i dać szansę innym.

img_0169

Zaproponowałam pracę indywidualną, po kilka minut dla każdego fotografa sam na sam z modelką, w założeniu której fotograf miał możliwość sam poustawiać modelkę i wykonać własne niepowtarzalne kadry. Część z uczestników na tym bardzo skorzystała natomiast część skarżyła się, że w trakcie samodzielnej pracy miała stado inny fotografów na plecach kradnących kadry. Nie jest przesadą to co mówię, a mówię o obu plenerach ogólnie. Ludzie kochani odczekanie w spokoju paru minut aż ktoś inny zrobi swoje zdjęcia by nikogo nie zbawiło, szanujcie się nawzajem i współpracujcie…

Plenery są dla Was, ja mimo, że biegam od grupy do grupy i sprawdzam czy wszystko gra nie jestem w stanie wszystkich Was upilnować. Zresztą jesteście dorośli więc powinniście pilnować się sami, czy się mylę? Grupy owszem były duże, ale cena była bardzo przystępna, a wręcz symboliczna – zwróciły się koszty organizacji, tak, tak, tyle to wszystko kosztuje, nie jest to plener na zasadach PRF jak ktoś bezmyślnie przyrównał.  Cena symboliczna bo chciałam Wam pokazać jak wyglądają nasze plenery. Szczęśliwie widać po Waszych zdjęciach , że udało się zrobić naprawdę dużo doskonałych ujęć.

 

Thinloth

Poznałyśmy się dokładnie rok temu i od początku wiedziałam, że na jednej sesji się nie skończy. Nadajemy na podobnych falach, co na sesjach sprawia, że porozumiewamy się właściwe bez słów. Efekty? Podobno powalające.
Chociaż sama Thinloth o sobie mówi, że nie jest modelką to ja kocham Jej „niemodelkową” umiejętność wczuwania się w bajkowe postacie. Można powiedzieć nawet nie wczuwania się, a bycia nimi ….
Poznajcie Thinloth

5Fotograf Płock, Fotograf WyszogródIMG_0144IMG_0033IMG_0057IMG_0107IMG_04621


db

IMG_0204

IMG_0176
dbm_duzeIMG_0324IMG_0093
Tym bardziej się cieszę, że zgodziła się zapozować na Baśniowych Warsztatach Fotograficznych w towarzystwie koni czystej krwi arabskiej. INFO TUTAJ

 

Podsumowanie roku 2015

2015 był zdecydowanie najintesywniejszym dla  mnie rokiem pod względem fotograficznym. Zrobiłam wiele zdjęć, które powstały z potrzeby serca i do których czuję duży sentyment.  Doceniło je poza tym mnóstwo osób i wydawnictw co niezwykle mnie cieszy. Usłyszałam wiele pozytywnych słów, a najcenniejsze to chyba te, że moje zdjęcia są inspiracją dla innych artystów.

Jednak najważniejszym moim „osiągnięciem” jest nawiązanie współpracy z osobami, które w sposób podobny do mnie postrzegają sztukę fotograficzną i doskonale wspisują się w klimat moich zdjęć. W procesie kreowania pomysłu na sesje nasze pomysły zawsze idealnie się uzupełniają. Dzięki takiemu osobliwemu pokrewieństwu dusz powstały właśnie moje ulubione zdjęcia. Łatwo zgadnąć, o których modelkach mowa… 🙂

Przejdźmy do podsumowania, poukładałam zdjęcia chronologicznie, a każde z nich jest dla mnie w jakiś sposób wyjątkowe.

1. Pierwsze zdjęcie to efekt pierwszej tak wyjątkowej sesji, w tak wyjątkowym miejscu z tak wyjątkowymi ludźmi ( i nie ludźmi). Trudno chyba właściwie nie zrobić z taką ekipą dobrego zdjęcia, bo zdjecia robią się w takich okolicznościach same. Szczególnie dla miłośnika zwierząt. Szczególnie z modelką, która odbiera na tych samych falach co fotograf. Konie, wilki, sympatyczny asystent, a przede wszystkim Thinloth – bohaterka moich obrazków, w których chciałam pokazać prawdziwą, pierwotną więź ludzi i zwierząt. Z tej sesji przywiozłam multum zdjęć i nie do końca wiem, które lubię najbardziej – najachętniej wstawiłabym wszystkie 🙂  Niech wystarczy to, ponieważ to nie jedyna sesja z moim ukochanym stadem … 🙂

5

 

2. Kolejna sesja to kompletnie inna tematyka, inna stylizacja i … kompletnie inna modelka. Ale to też była bardzo „moja” przestrzeń twórcza. Z MERRYSYNTH połączyła nas chyba wspólna fascynacja formą w fotografii, dlatego też moim ulubionym zdjęciem z sesji z Nią jest to:

2

 

3. To zdjęcie z Anią bardzo lubię, jest według mnie fantastycznie zagrane. Ania wygląda pięknie w makijażu Marleny Brojek i mimo niedogoności. które czychały na nas tego dnia wyszło bezbłędnie.

IMG_0179

 

4. Zdjęcie to powstało przy okazji wspólnego wyjazdu na wakacje. Miałyśmy wprawdzie plan aby zrobić jakieś zdjęcia ale to co udało nam się zrobił przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Magda z żurawiem to bez wątpienia jedno z moich ulubionych zdjęć nie tylko w tym roku ale w ogóle.

6

5. Na tym samym wyjeździe, z tą samą Magdą zrobiłam swoją pierwszą Ofelię. Zdjęcia mam w różnych konfiguracjach, jednak najbardziej lubię to:

4

6. Kolejna sesja z Thinloth, jeszcze bardziej zaskakująca. Stylizacja, którą przygotowała modelka zwaliła mnie z nóg. Ustaliłyśmy, że ma być szamańsko, plemiennie, ale to był prawdziwy majstersztyk stylizacyjny! Zdjęcie, genialnie zagrane i o dziwo bez obecności hordy zwierząt 😉

IMG_0144

7. Bielizna to nie jest raczej mój ulubiony temat, jednak jako, że uwielbiam wszelkie żyjątka to to zdjęcie również znalazło się na tej liscie 😉 A mówiąc poważnie to bardzo fajne współpracowało mi się z Helledore i na tej sesji powstało wiele wartych uwagi zdjęć.

1

8. Wspólne czarowanie w krzakach z Magdą. Jeszcze tyle zdjęć z tej sesji leży na dysku .. 🙂

IMG_0036

 

9. Niedługo później w tych samych krzakach dzielnie zapozowała Thinloth. Było zimno, to była szybka akcja ale koncepcja modelki przeze mnie sfotografowana wyszła naprawdę imponująco.

db

 

 

10. NIe wiem! Zostało kilka dobrych zdjęć, które mogłabym tu wstawić ale nie mogę się zdecydować. 😉 Wolałabym od Was dowiedzieć się, które zdjęcie z 2015 lubicie najbardziej – napiszcie koniecznie w komentarzach!