Tak było na Baśniowym Plenerze w Mosznej

Plener na zamku był fantastyczny! Najlepszy! Mówię tak po każdym plenerze ale prawda jest taka, że ja jako organizator również wyciągam istotne wnioski z minionych wydarzeń. I tak ten plener był najlepszy ze wszystkich – poczynając od totalnie bajkowego miejsca jakim jest zamek w Mosznej, a na wspaniałej, zgranej grupie kończąc.


Zamek, a właściwie pałac dla mnie jest niesamowity – mówię to jako fotograf od bajek, bo podobno zamek jest szkaradny. No ale co kto lubi 🙂 Głównie z zewnątrz jak też w otoczeniu zamku można się fotograficznie wyżyć po wsze czasy. Wnętrz dostępnych dla fotografów jest teoretycznie mało ale wystarczająco dla kreatywnych osób  z wyobraźnią. Ja w sumie łapałam modelki, które już schodziły z sesji z grupą na dosłownie chwilę i narobiłam materiału, który będę obrabiać całą zimę 🙂 Miejsce naprawdę godne polecenia, dlatego też zdecydowałam się zrobić powtórkę tego wydarzenia.


Kolejny plener ( tym razem z elementami warsztatowymi!) na zamku odbędzie się 13 kwietnia 2018 (potrwa od piątku do niedzieli). Sprawdź szczegóły:

<<Baśniowy Plener na Zamku II>>

A tak bawiliśmy się w październiku 🙂

Relacja z II Baśniowych Warsztatów Fotograficznych

W miniony weekend odbyła się druga edycja Baśniowych Warsztatów Fotograficznych z końmi. Tym razem działaliśmy nad morzem na kameralnej plaży Zatoki Puckiej. Pogodę mieliśmy wymarzoną, chmury wędrujące po niebie tworzyły cudowny, burzowy nastrój ale deszcz padał tylko wtedy kiedy kończyliśmy zajęcia w plenerze.

DSCN0050

Program był podobny do poprzedniego, stylizacje równie piękne, a koni uczestniczących w sesji nieco więcej.

Część z nas przyjechała na miejsce już we czwartek żeby dograć parę spraw – zameldowaliśmy się w pensjonacie oddalonym o niespełna 150 m od plaży prowadzonym przez przesympatyczną starszą panią. Mimo hord meduz i glonów uznaliśmy, że jesteśmy w raju – mieliśmy całą plażę praktycznie dla siebie bo nie była to typowa nadmorska miejscowość turystyczna. Tego samego wieczora znaleźliśmy piękne miejsce z bajecznym światłem na plener – wprawdzie nie było w planach wieczornej sesji, ale jak zobaczyłyśmy to światło to jednogłośnie uznałyśmy, że musimy zabrać tam kursantów.

DSCN0051

Na sesję przyjechały przepiękne konie ze Stajni z Pasją w Mrzezinie i turbokucyk  NILUŚ Classical Way 🙂 Konie pozowały dzielnie i cierpliwie, tylko kucyk jak to kucyk, miał humorki i nie obyło się bez siniaków, szczęśliwie – niegroźnych.

DSCN0119
Na obiadek pojechaliśmy do Baru Country w Żelistrzewie prowadzonego przez przesympatyczne małżeństwo. Bar był jednocześnie parkingiem dla koni – akurat zjechali się z terenu jeźdźcy z trzech okolicznych stajni na postój, których nie omieszkaliśmy zaprosić na niedzielny plener 🙂 Przyjechały konie ze stajni Carlos i Stajni z Gracją. Na domiar szczęścia jeden z sympatycznych kowbojów pozwolił dziewczynom wsiąść na swoją kobyłkę palomino w związku z czym modelki wprawiały się w jeździe westernowej w ogródku baru 😛 Obiad był pycha, atmosfera również, ale my musieliśmy zbierać się z powrotem na wykład z obróbki RAW. Omówiłam krok po kroku mój sposób wołania RAWów. Wykład był krótki acz treściwy – dziewczyny były zaskoczone jak w prosty sposób można nadać zdjęciom ciekawe efekty 🙂

DSCN0104

Po wykładzie planowo miał być odpoczynek, grillowanie i lulu. Obiecałam też dodatkową sesję o zachodzie, której nie było w rozpisce ale myślałam o niej jeszcze przed wyjazdem – zabrałam specjalnie na tę okoliczność dodatkowe stylizacje. Mówiąc zachód miałam na myśli godzinę, o której niebo robi się różowo-niebieskie. Takie jak widziałyśmy pierwszej nocy.

IMG_0085

A o zachodzie hmmm ….. o zachodzie nie zdążyłam zrobić sensownego zdjęcia ponieważ wywiązała się dziwna dyskusja z częścią kursantów, którzy uznali, że jest za późno na zdjęcia i oni nie potrafią robić zdjęć po ciemku. Ale w takim razie po co przyjeżdżają na warsztaty? Sądziłam, że po to, żeby uczyć się robić zdjęcia w różnych warunkach, bo warunki idealne to są w każdym studio. Zażądali natychmiastowego wyjścia w plener w czasie kiedy mieliśmy czas na odpoczynek – od razu po wykładzie. Sesja była umówiona ale na godzinę później. Kursantom nie wystarczyło tyle cierpliwości. Wytworzyła się bardzo nieprzyjemna, niezrozumiała dla mnie sytuacja.

Miałam coś jeszcze napisać ale ugryzłam się w język. Poniżej moja odpowiedź na Wasze „nie da się” moi drodzy. I to zdjęcie było zrobione w momencie kiedy już naprawdę było zbyt ciemno…

IMG_0139
Drugiego dnia pracowaliśmy zdecydowanie intensywniej – pierwszy dzień za każdym razem był dniem wyżycia się i tego samego spodziewałam się teraz. A w niedziele wstaliśmy raniutko i już o 8 robiliśmy zdjęcia. Z każdym kursantem miałam okazję pracować indywidualnie, pomagali też sobie nawzajem – rzeczy niemożliwe w sobotę stały się oczywiste już w niedzielę. Wystarczyło trochę cierpliwości i chęci.
Niedziela minęła w świetnej atmosferze, kursanci, którzy wytrwali wynieśli z warsztatów dużo wiedzy – nie złożyli skarg i zażaleń póki co, a nawet wręcz przeciwnie 😉

Przez chwilę nawet zwątpiłam czy jestem w stanie pociągnąć kolejne tak duże wydarzenie, ale za bardzo to kocham żeby takie sytuacje miały mnie zniechęcać.

DSCN0118

Bogatsza o nowe doświadczenia i pełna energii do tworzenia nowych rzeczy już rozmyślam o trzeciej edycji. Skroję tylko wcześniej bardzo szczegółowy regulamin i opiszę specyfikę naszych spotkań, którą chyba najlepiej zrozumieją zapaleni koniarze… 🙂 Oczekujcie zatem nowego wpisu na blożku niebawem!

Okej! Teraz już szybciutko przypomnę kto, z kim i dlaczego 😉
Pozowały dzielnie moje ulubienice:
Magdalena „HatcheT”

walkiria

i Anna „MERRYSYNTH”


Jedną z sukien przygotowała dla nad Lucyna, która była z nami na poprzedniej edycji warsztatów. Pióropusz do stylizacji indiańskiej przyleciał aż z Tajlandii, a wykonał go specjalnie dla nas Aureus Arts. Walkirię i Syrenę zrobiłyśmy z Magdą same wychodząc z założenia, że ciuchy od stylistów już niejednokrotnie uczestniczyły w sesjach. U nas jest coś zupełnie nowego i niepowtarzalnego. Błękitną suknię również uszyłam sama, użyłyśmy jej o wspomnianym wcześniej zachodzie słońca. Za makijaż odpowiedzialna była Merry, która poza tym, że jest niezwykłą modelką to jest również utalentowaną wizażystką. Dziewczyny wyglądały i pozowały oszałamiająco, zresztą powyższe kadry mówią same za siebie 🙂

 

Zdjęcia przed i po obróbce

W końcu zdecydowałam się pokazać jak wyglądają moje zdjęcia przed obróbką  i po. Efekt może być często zaskakujący, szczególnie jak na zdjęciu pojawiają się elementy, na które nie mamy wpływu.

Mimo czasu jaki poświęcam na postproces to zwykle dążę do osiągnięcia naturalnego efektu – zmiany pozornie wyglądające na niewielkie zajmują nawet 1-2h (mówię o jednym zdjęciu).

W lipcu poprowadzę warsztaty, na których będzie okazja nauczenia się obróbki takiej jak na poniższych zdjęciach.

Co sądzicie o efektach? 🙂


ba2

ba4 ba6ba5

Relacja z Baśniowego Pleneru z Końmi

18 czerwca spotkaliśmy się w kameralnym gronie w Ludowym Klubie Jeździeckim „Tarant”. Pozowały dwie modelki w stylizacjach dokładnie odzwierciedlających moją bajeczną galerie. Tak się już przyjęło, że i tym razem dla kontrastu były dwie diametralnie różne stylizacje: romantyczna – jasna i dziewczęca oraz stylizacja wzorowana na wyglądzie egzotycznych plemion.
Z początku konie nie były szczególnie zainteresowane współpracą, ale szybciutko nadrobiliśmy zaległości i powstało wiele wspaniałych kadrów.

I tym razem przekonałam się jak wiele trzeba mieć cierpliwości w fotografowaniu żywych zwierząt, które tak jak ludzie mają swoje charaktery i miewają humorki.
Trafiam akurat tylkoi wyłącznie na egzemplarze, które mają własne zdanie na temat uczestnictwa w sesji, tym bardziej szlifuję na nich swoją cierpliwość i pogodę ducha w oczekiwaniu na ten odpowiedni moment ;))

Mimo, że były momenty dla mnie jako organizatora stresujące to plener uważam za udany, bo udało mi wyłapać mnóstwo cudownych obrazków.

Dziękuję moim drogim uczestnikom za przybycie i wyrozumiałość dla zaistaniałych opóźnień i mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś spotkamy – atmosfera była megasympatyczna!

Przypomnę na koniec, że na plenerze pozowały moje ukochane, konioodporne Magdalena – Hatchet i Anna – MERRYSYNTH. Dziewczyny zapozują również na dwudniowych Baśniowych Warsztatach z Końmi w lipcu nad morzem gdzie będzie jeszcze więcej stylizacji i możliwość zrobienia zdjęć życia i dużo, dużo nauki Lr i PS ;).

 

 

Baśniowy Plener Fotograficzny

18 czerwca 2016 zapraszam na plener z końmi i modelkami w stylizacjach nawiązujących do mojego portfolio.

Baśniowy Plener Fotograficzny z Końmi to nic innego jak spotkanie fotografów, którzy chcą wziąć udział w staranniej przygotowanej sesji ale nie potrzebują do tego intensywnego szkolenia takiego jak na WARSZTATACH.

Stylizacje są przygotowywane przez naszą ekipę specjalnie na każdy plener , więc fotografowie mają niepowtarzalną okazję do uchwycenia niecodziennych, magicznych kadrów.

Pięknym modelkom towarzyszyć będą konie, a fotografować będziemy w cudownych plenerach Puszczy Bolimowskiej.

Całe spotkanie potrwa około 6 godzin – przez ten czas będzie fotografować modelki z końmi, same modelki oraz konie bez modelek.

Jest to świetna okazja do poszerzenia portfolio!

I termin : 18 czerwca 2016
Miejsce: LKJ TARANT Budy Grabskie k. Skierniewic
Koszt: 350 zł/os
Zgłoszenia: plenery@annasychowicz.pl
Wydarzenie na Facebooku: LINK

 

Po warsztatach

Uff! Przetrwałam, choć to był jeden z najbardziej wyczerpujących weekendów w moim życiu! Oczywiście to takie pozytywne zmęczenie bo warsztaty wypadły wyśmienicie! Do Pasikoni przyjechało 9 wspaniałych, żądnych wiedzy osób – grupa okazała się tak zgrana jakby uczestnicy znali się od lat. Atmosfera była cały czas wspaniała, a humor nas nie opuszczał. Sobotnie zajęcia uwieńczyliśmy ogniskiem.

Warsztaty fotograficzne

Chciałabym w tym miejscu podziękować mojej cudownej ekipie, bez której to przedsięwzięcie by się nie udało – dziewczyny wspierały mnie na każdym kroku.

Nasza stylistka Lucyna, któa wyczarowała dla nas piękne kreacje i dodatki – ta malutka istota przyjechała z plecakiem większym od siebie. Nie mogłam wyjść z podziwu kiedy jak mróweczka dopracowywała stylizacje w przeddzień warsztatów i jak podczas sesji pilnowała, żeby ciuchy leżały na modelkach cały czas idealnie. Mój podziw dla tej energicznej osóbki sięgnął zenitu kiedy Lucyna wyciągneła z plecaka piłę (!!!) żeby upiłować kij, który posłużył nam jako totem szamanki. Ze świecą szukać takiej osoby do współpracy! Na następne warsztaty również zaproszę Lucynę, nie tylko ze względu na jej pokaźną garderobę ale za pozytywną energię, którą zaraża wszystkich wokół 🙂

IMG_0165

Kaya – wybór wizażystki nie był przypadkiem. Miałam już przyjemność współpracować z Kayą i wiem, że jeśli chcę mieć nadzwyczajny, a do tego trwały makijaż to Kaya spełni swoje zadanie w 200%. Zadanie nie było łatwe bo poprosiłam o naprawdę fantazyjny, kolorowy makijaż dla modelki, która grała elfkę. Kaya się tylko ucieszyła, bo jej klientki zwykle zamawiają bardziej stonowany makijaż. Mogła się więc „wyżyć” artystycznie i makijaże były nie tylko zjawiskowe ale idealnie dopasowane do urody modelek jak też stylizacji! Nie musiałam też prosić o doglądanie makijaży podczas sesji bo Kaya cały czas pilnowała i w razie potrzeby przypudrowała tu i tam 😉Bez-nazwy-2

I moje dwie ulubione modelki. Dwa kompletne przeciwieństwa, które idealnie uzupełniały się na sesjach, uzupełniają się zresztą kiedy robimy prywatne sesje 😉 Jedna błękitnooka blondynka o alabastrowej cerze, powściągliwa, pozując ma zaplanowany każdy gest, druga brunetka o piwnych oczach, wulkan energii, jej pozowanie jest ekspresyjne i teatralne. Blondynka jest spokojna, wyważona z uwagą odpowiada na prośby kursantów. Brunetka komletnie wczuwa się w swoje role, czuje się jakby grała na scenie i mimo spontaniczności  jej postacie są tak bardzo realistyczne. Na tyle, że grając postać zjawy wystraszyła mi kursantów … 😉
Jestem niezmiennie zachwycona ze współpracy z obiema modelkami, tym z jaką łatwością potrafią wcielać się w powierzone im role. Towarzyszyły mi zresztą aktywnie już podczas planowanie warsztatów, znały swoje role wcześniej i brały udział w tworzeniu swoich stylizacji.

IMG_0399

Wspólnie stworzyłyśmy naprawdę wymarzoną ekipę i mam nadzieje, że spotkamy się jeszcze kiedyś w takim samym składzie 🙂

Ale oprócz modelek pozował ktoś jeszcze … 🙂
Dwa konie czystej krwi arabskiej Elgaspar i Wigo – znosili cierpliwie naszą ekscytację na ich widok i mimo upału i owadów, które nie dawały spokoju wzbogacili nasze sesje o ten niesamowity koński pierwiastek. Tym bardziej, że większość z nas to osoby absolutnie rozkochane w kopytnych 🙂 Tu należą się wielkie podziękowania dla Agnieszki i Kasi, które przyprowadziły konie i bez mrugnięcia okiem spełniały nasze fotograficzne zachcianki 😉

Warsztaty fotograficzne

 

Najmniejszym ale równie urodziwym modelem był Largo (Lord Largo Domi Pearl) – biały owczarek szwajcarski, który przyjechał dzięki uprzejmości Adriany w zastępstwo innego psa. Szczęście w nieszczęsciu, ale Largo okazał się niezwykle cierpliwym modelem, pozował dzielnie z modelką, a później również z koniem, który swoją drogą nie robił na nim specjalnie wrażenia 🙂 Largo idealnie dopełnił jedną ze stylizacji, wprowadził swoją obecnością cząstkę nieposkromionej wilczej dzikości (wiem jak to brzmi, jeśli ktoś poznał Largo ale …. 😀 )

129192_1199623961_n

Wiem już napewno, że będą następne warsztaty, śledźcie informacje na blogu, na stronie w zakładce BAŚNIOWE WARSZTATY lub na facebooku aby poznać szczegóły!

Baśniowe warsztaty fotograficzne

W tym roku będzie pierwszy raz okazja do podpatrzenia jak powstają moje zdjęcia. Organizuję bowiem warsztaty, na których poprowadzę uczestników  przez cały proces tworzenia magicznego klimatu na fotografiach – od planowania do zaawansowanej obróbki w PS. Kurs będzie trwał 2 dni i odbedzie się w miejscowości położonej na obrzeżach Kampinoskiego Parku Narodowego. Łącznie przygotowałam aż cztery bajkowe stylizacje.
Warsztaty te wyróżniają się spośród innych tym, że poza niezwykłymi stylizacjami modelkom towarzyszyć  będą zwierzęta. Do dyspozycji będą konie czystej krwi arabskiej i niecodziennej urody psy.

To wszystko już na początku kwietnia, sprawdź szczegóły>>

Dołącz do wydarzenia na facebooku i śledź aktualności>>