Zajawka kociej sesji

W końcu w swoim żywiole! Robiłam wczoraj zdjęcia wszelkiej maści kotowatych w różnych fajnych okolicznościach przyrody … 🙂 Pracy było dużo, bo i futrzaków było pokaźne stadko – niestety nie mogę Wam pokazać całego materiału bo będzie on dostępny gdzie indziej. Ale na to przyjdzie czas, a tymczasem przedstawiam jednego z bohaterów sesji, który towarzyszył mi prawie cały czas siedząc na nodze. Gdyby nie ograniczona pojemność kuwety moich kotów już byłby mój 🙂 Zdjęcie w zasadzie backstage’owe ale kocię polubiło ciepełko spod lamp i nie miało zamiaru opuścić planu zdjęciowego … 🙂

Fotograf Warszawa | fotografia kotów Warszawa