Sto lat temu byłam ostatnio w Łazienkach, a szukałam fajnego jesiennego pleneru do spontanicznej sesji portretowej. Wielu fotografów uważa, że to oklepane i nudne miejsce, a moim zdaniem park daje naprawdę wiele możliwości i wystarczy poszukać rzadko uczęszczanych ścieżek, żeby poczuć prawdziwą magię tego miejsca 🙂 Nawet w niedzielę, mimo tłumu ludzi przywiozłam sporo pięknych ujęć.…
Sesja dwóch psów niezwykłej rasy Rhodesian Ridgeback – ojca i syna. CYNAMON Ciepły Dom był u mnie już po raz trzeci, można powiedzieć, że tradycyjnie, bo zawsze jesienią. I zawsze mamy piękną pogodę. I jego syn, młodziutki Gathii Leo Ginger.
Jednym się kojarzy z filmem Beetlejuice, innym z horrorem Hostel (akcja, podobnie dzieje się w opuszczonym hotelu), a my inspirowałyśmy się czymś jeszcze innym. Wiem jedno – ta sesja była wyjątkowa pod każdym względem i kilka perełek w najbliższym czasie Wam pokażę. Tymczasem kadr poczyniony już pod koniec sesji, kiedy mogłam sobie już pozwolić na uśmiercenie…
W końcu w swoim żywiole! Robiłam wczoraj zdjęcia wszelkiej maści kotowatych w różnych fajnych okolicznościach przyrody … 🙂 Pracy było dużo, bo i futrzaków było pokaźne stadko – niestety nie mogę Wam pokazać całego materiału bo będzie on dostępny gdzie indziej. Ale na to przyjdzie czas, a tymczasem przedstawiam jednego z bohaterów sesji, który towarzyszył…